Kurs bitcoina na huśtawce. Najpopularniejsza kryptowaluta może zyskać dzięki uregulowaniu rynku

Od początku tego roku cena bitcoina wzrosła już prawie trzykrotnie. Po załamaniu z 2018 roku najpopularniejsza kryptowaluta znów wróciła do łask inwestorów. Kurs bitcoina na przestrzeni ostatniego miesiąca to jednak ciągła huśtawka, co potwierdza niestabilność kryptowalutowego rynku. Tomasz Rozmus, prezes grupy produktów kryptowalutowych Tokeneo, prognozuje, że wartość bitcoina będzie rosła wraz z postępującymi regulacjami. – Wszystko rozchodzi się o to, żeby powstały odpowiednie przepisy, które pozwolą wejść na ten rynek dużemu, instytucjonalnemu kapitałowi – ocenia.

– Porównując sytuację z 2017 roku i bańkę na rynku kryptowalutowym, po której w 2018 roku nastąpiły duże spadki, dziś widać, że ludzie znowu zaczynają przychylnie patrzeć na kryptowaluty. Rynek cały czas rośnie, natomiast nie są to już takie wartości jak dwa lata temu. Wolumen handlowany na rynkach jest dużo mniejszy, a research z czerwca pokazuje, że samo wyszukiwanie frazy „bitcoin” czy „kryptowaluty” w Google stanowi raptem 10 proc. wyszukiwań z końca 2017 roku, kiedy bitcoin bił rekordy cenowe – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Rozmus, prezes Tokeneo.

Bitcoin po załamaniu w końcówce 2018 roku zyskuje obecnie na wartości. Jeszcze na początku tego roku był wart niecałe 4 tys. dol. Natomiast ostatni miesiąc wyraźnie pokazał, dlaczego eksperci przestrzegają przed inwestycjami w kryptowaluty ze względu na niestabilność rynku i ogromne wahania. W przedostatnim tygodniu czerwca bitcoin gwałtownie zyskał na wartości – z nieco ponad 5 tys. dol. w kilka dni kurs przeskoczył do 11 tys. dol., po czym osiągnął tegoroczne maksima 14 tys. dol. Następnie w ciągu jednej doby stracił na wartości 4 tys. dol.

Obecnie bitcoin jest wart niecałe 11 tys. dol., choć kurs nadal jest daleki od rekordów z 2017 roku, kiedy cena sięgała 20 tys. dol. Eksperci oceniają, że huśtawka kursu bitcoina na przestrzeni ostatniego miesiąca jest powiązana m.in. z zapowiedziami Facebooka o utworzeniu własnej kryptowaluty – Libry, zmianą w polityce pieniężnej USA i osłabieniem kursu dolara oraz krytyką Libry przez szefa amerykańskiego Fedu Jeroma Powella i Donalda Trumpa. Żadna inna tradycyjna waluta nie zmienia jednak wartości tak gwałtownie pod wpływem zewnętrznych czynników.

– Kryptowaluty jako instrument inwestycyjny są wciąż uważane za bardzo ryzykowne, bo ten rynek nie jest uregulowany przepisami, więc wahania są bardzo duże. To powoduje również duże ryzyko inwestycyjne dla osób, które niewiele mają z nimi do czynienia. Natomiast brak regulacji nie powinien wprost zagrozić temu rynkowi. Pokazuje to chociażby fakt, że bitcoin kosztuje dzisiaj ok. 11 tys. dol. i mimo dużego ryzyka popyt cały czas się utrzymuje –mówi Tomasz Rozmus.

Ryzyko związane z inwestowaniem w kryptowaluty potwierdza też upadek polskiej giełdy Bitmarket.pl, która z dnia na dzień ogłosiła utratę płynności. Branża szacuje, że w jej depozytach były bitcoiny o łącznej wartości ok. 110 mln zł, a klienci mają niewielkie szanse na odzyskanie pieniędzy, bo rynek nie jest regulowany ani nadzorowany. Komisja Nadzoru Finansowego i NBP już w grudniu 2017 roku zaczęły akcję ostrzegającą przed inwestycjami w kryptowaluty. Raptem kilka dni później japońska giełda Bitpoint padła ofiarą hakerów, którzy w sumie ukradli 32 mln dol., a lwia część tych pieniędzy należała do klientów.

Co istotne, zdania dotyczące przyszłości kryptowalutowego rynku są mocno podzielone. Część ekspertów podkreśla, że nie stoi za nimi żadna realna wartość i wykazują wszystkie cechy bańki spekulacyjnej, a po obecnych wzrostach bitcoin znów straci na wartości. Z drugiej strony bitcoin stał się pełnoprawnym aktywem w portfelach inwestycyjnych. Przybywa firm, które umożliwiają płacenie nim za usługi, a eksperci Satis Group w raporcie „Crypto Asset Market Coverage” przewidują, że w kilku lat wartość bitcoina może sięgnąć nawet 100 tys. dol. Także założyciel Morgan Creek Mark Yusko w wywiadzie dla CNBC prognozował, że jeszcze w tym roku bitcoin wróci do historycznego maksimum 20 tys. dol., a do poziomu 100 tys. dol. dosięgnie przed 2022 rokiem. Część ekspertów ocenia, że może się do tego przyczynić Libra – kryptowaluta Facebooka (ma zostać wprowadzona w 2020 roku), która posłuży do wygodnych płatności internetowych i docelowo mogłaby nawet zagrozić dolarowi. Branża prognozuje, że w ślady Facebooka pójdą też inni technologiczni giganci, jak Amazon czy Google.

Prezes Tokeneo podkreśla, że wirtualne pieniądze będą zyskiwać na wartości dzięki postępującej regulacji rynku. Rządy narodowe pracują już nad uregulowaniem rynku kryptowalut, m.in. po to, żeby umożliwić inwestowanie graczom instytucjonalnym. Naciskają na to chociażby fundusze inwestycyjne, które postrzegają rynek kryptowalut jako perspektywiczny, jednak dziś ich status nie pozwala im lokować pieniędzy na rynku nieregulowanym.

– Wszystko rozchodzi się o to, żeby powstały odpowiednie przepisy, które pozwolą wejść na ten rynek dużemu, instytucjonalnemu kapitałowi. Jeżeli tak się stanie, będziemy mieli potężny skok cen, wywołany przez masę pieniędzy wpompowanych w ten rynek. Myślę, że już dzisiejsze wzrosty cen bitcoina są efektem tego, że jesteśmy coraz bliżej wypracowania konkretnych przepisów, głównie w Stanach Zjednoczonych – mówi Tomasz Rozmus.

źródło: newseria.pl

REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Gnieznie

kiedy
2019-09-22 19:00
miejsce
Aula Pomnik, Gniezno, ul....
wstęp biletowany
kiedy
2019-09-27 20:00
miejsce
Dobry Browar, Gniezno, Grzybowo 34
wstęp biletowany
kiedy
2019-09-28 18:00
miejsce
Aula Pomnik, Gniezno, ul....
wstęp biletowany
kiedy
2019-09-30 18:00
miejsce
Aula Pomnik, Gniezno, ul....
wstęp biletowany




Szanowny Czytelniku!

Przypominamy podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszych serwisów.
Zamykając ten komunikat (kliknięcie w przycisk "Przejdź Dalej" lub "X"), zgadzasz się na wskazane poniżej działania.


Stosowanie plików cookies i innych technologii

Wraz z naszymi partnerami stosujemy pliki cookies (ciasteczka) i inne pokrewne technologie, które mają na celu:
- Zapewnienie bezpieczeństwa podczas korzystania z naszych stron
- Ulepszenie świadczonych przez nas usług poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych i statystycznych
- Poznanie Twoich preferencji na podstawie sposobu korzystania z naszych serwisów
- Wyświetlanie spersonalizowanych reklam, które odpowiadają Twoim zainteresowaniom

Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki. Bez wprowadzenia zmian ustawień, informacje w plikach cookies mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.


Administratorzy danych

Administratorem tych danych jesteśmy my, czyli Twoje-Miasto Sp. z o.o., ul. Legionów 57A 86-300 Grudziądz jak również nasi Zaufani Partnerzy z którymi współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w Polityce Prywatności.


Jak wykorzystujemy Twoje dane

W ramach świadczonych przez nas usług staramy się wyświetlać reklamy odpowiadające Twoim zainteresowaniom, które dotyczą naszych produktów oraz produktów klientów korzystających z naszych usług reklamowych (marketing bezpośredni). W tym celu wykorzystujemy informacje zapisywane w plikach cookies, które otrzymujemy podczas korzystania z naszych stron. Nasze działania podejmowane są zgodnie z obowiązującym prawem w ramach tzw. uzasadnionego interesu administratora danych, ponieważ chcemy, by wszystkie nasze usługi, w tym wyświetlane reklamy, były najlepiej dopasowane do potrzeb użytkownika.


Wykorzystywanie Twoich danych przez naszych partnerów

Podobne działania w celach marketingowych podejmują nasi Zaufani Partnerzy, którym udostępniamy powierzchnię reklamową na naszych stronach. Wśród Zaufanych Partnerów znajdują się dostawcy technologii reklamowej, sieci reklamowe, domy mediowe, agencje interaktywne oraz reklamodawcy.
Nasi partnerzy gromadzą i wykorzystują informacje określające Twój sposób korzystania z naszych serwisów. Dzięki temu wyświetlają reklamy najbardziej dopasowane do uzyskanych informacji oraz udostępniają je innym podmiotom wyświetlającym lub zlecającym reklamę w Internecie.
W związku z reformą prawa ochrony danych osobowych nasi partnerzy potrzebują Twojej zgody na działania, których dokonują na naszych stronach. W przypadku jej udzielenia nasi partnerzy będą mogli, w ramach uzasadnionego interesu, wykorzystać Twoje informacje także dla celów analitycznych służących ocenie skuteczności podejmowanych działań marketingowych.
Pamiętaj, że ewentualna zgoda jest Twoją dobrowolną decyzją, natomiast brak jej udzielenia może wpłynąć na Twój komfort korzystania z naszych serwisów. Reklamy nieodpowiadające zainteresowaniom użytkownika są nie tylko nieatrakcyjne, ale i drażniące dla odbiorcy.

Zgodę możesz udzielić poprzez zamknięcie tego komunikatu (kliknięcie w przycisk "Przejdź do serwisu" lub "X"). Udzieloną zgodę możesz w każdej chwili wycofać, co jednak nie będzie równoznaczne z tym, że korzystanie z tych informacji do czasu wycofania zgody było niezgodne z prawem.


Jakie masz prawa?

Masz pełne prawo do zgłoszenia podmiotowi wykorzystującemu Twoje dane osobowe żądania dostępu do tych informacji, ich poprawiania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania. Pamiętaj jednak, że nie w każdym przypadku możliwe jest zrealizowanie Twoich praw w odniesieniu do informacji zapisanych w plikach cookies.

Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

email:
hasło:
 
bezpieczne logowanie SSL
zapomniałem hasła | zarejestruj się